| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorach
adopt your own virtual pet!
Życie - jakie jest, każdy widzi....
Kategorie: Wszystkie | codzienne
RSS
piątek, 16 listopada 2007
Dziecko cywilizacji
Wiesz, że żyjesz w 2007 roku, jeśli:

1 - niechcący wprowadzasz hasło do mikrofalówki.
2 - od lat nie układałeś pasjansa prawdziwymi kartami.
3 - masz 15 numerów telefonów do swojej czteroosobowej rodziny.
4 - wysyłasz e-maile do osoby przy sąsiednim biurku.
5 - nie utrzymujesz kontaktu ze znajomymi, którzy nie mają e-maila.
6 - po długim dniu pracy odbierasz telefon wypowiadając nazwę firmy.
7 - kiedy dzwonisz do domu, wciskasz najpierw 0.
8 - od czterech lat siedzisz przy tym samym biurku, a pracujesz już dla trzeciej z kolei firmy.
10 - dowiadujesz się z wiadomości, że zostałeś zwolniony z pracy.
11 - Twój szef nie umiałby wykonywać Twojej pracy.
12 - zatrzymujesz samochód pod blokiem i dzwonisz z komórki do domu, żeby ktoś zszedł i Ci pomógł wypakować zakupy.
13 - każda reklama ma na dole adres www.
14 - wychodząc bez telefonu komórkowego, którego przecież nie używałeś przez przynajmniej 20 lat, wpadasz w panikę.
15 - wstajesz rano i włączasz internet, zanim wypijesz kawę.
16 - przechylasz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć.
17 - czytasz to i śmiejesz się.
18 - nawet gorzej, wiesz już dokładnie, że ten tekst zaraz skopiujesz i komuś go prześlesz.
19 - jesteś zbyt zajęty, żeby zauważyć, że nie było punktu 9.
20 - właśnie zerknąłeś, żeby sprawdzić, czy napewno nie było punktu 9.

Jestem typowym dzieckiem cywilizacji:
Od lat nie układałam pasjansa kartami, jeśli pasjans, to Pająk :D
Mam kilka numerów telefonów do mojej trzyosobowej rodziny.
Wysyłam emaile do ludzi siedzących obok, wiadomości na gg i smsy też mi się zdarza.
Po pracy często mi się zdarza odebrać telefon, mówiąc: "Kancelaria Notarialna, dzień dobry",
Zawsze dzwonię, jeśli chcę, żeby ktoś pomógł mi z zakupami czy czymkolwiek inny,
Zostawiłam wczoraj w pracy OBA telefony komórkowe i atak paniki - ani budzika, ani kontaktów, ani nic :(
Internet i komputer rano na pierwszym miejscu :D
Uśmiałam się z tego tekstu i wróciłam do punktu 9, i uśmiałam się z siebie.
Ot, co :)

środa, 13 września 2006
"Wyspa"

Kiedy się szumem, tłumem, gwarem
Ludzkie skupiska ustukrotnią
Najdroższym na świecie towarem
Będzie samotność

Tęsknotą ciszy uciekamy
W bezludność wyspy, słońce południa
Lecz kiedy na niej zamieszkamy
Wyspa przestanie być bezludna
Przybędzie z nami trud i strach
Niewola dat, historii schemat

Jak pięknie wiatr układa piach
Tam gdzie nas nie ma

środa, 23 sierpnia 2006
"Tutaj je znajdzie każde z was.. w Muminków sie przenieście świat..."

Dzisiaj trafiłam przypadkiem tuż przed 19 na TVP 1 i chwilę później zaczęły się Muminki :) Przurocza ukochana bajka mojego dzieciństwa. Przeczytałam wszystkie książeczki Tove Jansson, ale mimo wszystko Muminki to dla mnie japońska (?) kreskówka z piosenka, którą śpiewa Wiktor Zborowski... Siadłam przed ekranem i cieszyłam się, że są :) Moje Muminki. Wzruszyłam się odrobinę. Odcinek, który świetne pamiętam - Muminek i Mała Mi obudzili się w środku zimy i odkryli, jak inny jest wtedy świat ;) Coś pięknego! Moim ulubieńcem - jak zapewne sporej części dziewczynek - był i pozostaje Włóczykij :) Globtrotter, bohater, tacy zawsze pociągli niewiasty... Pozostali też rewelacyjni - Tata i Mama Muminka to wzorcowe małżeństwo, idealne, czułe, Tata Muminka, który dużo podróżował w młodości wspomina swoje przygody z łezką rozrzewnienia w oku i pisze pamiętniki, ale zanic nie oddałby ciepłego domu, który tworzy Mama Muminka. Muminek - trochę ciapowaty ;), ale przeuroczy, zakochany w Pannie Migotce, najlepszy przyjacie Włóczykija ;) Pełen pomysłów, skory do szaleństw i psot, a jednocześnie odrbinę tchórzliwy :D Panna Migotka - strojnisia, ale sympatyczna i powszechnie lubiana. Mała Mi - rewelacja, a nie postać, dynamiczna, wredna bestia, ale strasznie ją lubię, Ryjek, Paszczak, Bobek, Migotek i wiele innych ;) No i straszna Buka, która nade wszystko pragnęła ciepła, ale gasiła wszelki ogień... Dobrze, że bajka znowu leci i kolejne pokolenia dzieciaków oglądają :)Tradycja polskiego dubbingu naprawde nie narodziła się ze Shrekiem :) W Muminkach występuje świetna ekipa - Lipowska, Kawalec, Ibisz czy Bukowski - głosy, które zapadają w pamięć od dzieciństwa...

http://www.filmweb.pl/Film?id=119826

Kolejna wspaniał bajka mojego dzieciństwa to "Przygody Baltazara Gąbki"/"Porwanie Baltazara Gąbki" na podstawie książek S. Pagaczewskiego (książki też czytałam, żeby nie było ;)) Niezawodny Smok Wawelski w swoim samochodzie, wyrusza na poszukwianie swego przyjaciela profesora Gąbki. Do towarzystwa ma Kucharza herbu Zielona Pietruszka! Gówni podejrzani to Szpiedzy z Krainy Deszczowców (Carramba!) ;) Pamiętacie tę dobranockę? I Wawel odrysowany w sposób nie do końca zgodny z rzeczywistościa, ale dla dziecka wystarczający i wielki smok i profesor Gąbka.. ech działo się działo ;)

http://www.filmweb.pl/Film?id=100318 i http://www.filmweb.pl/Wyprawa,Profesora,G%B1bki,%281978%29,o,filmie,Film,id=240939

Telewizja ostatnio przypomina starszym trochę dzieciom i pokazuje młodszym jeszcze jedną z moich ukochanych bajek: Smefy :) Te oglądał chyba każdy chociaż raz. Mała wioska zamiszkała przez niebieskie stworki z ogonkami - Smurfy i tropiący je Gargamel i jego kot - Klakier. Najczęścniej powtarzający się okrzyk to chyba: Jak ja nie cierpię Smerfów! Dalej było "Kto się boi Gargamela, niechaj zaraz idzie spać, bo to film dla tych, co się lubią bać..." Ja się bałam Gargamela w pewnym punkcie swojego dzieciństwa bardzo, ale spać nigdy nie szłam tylko twardo oglądałam. Fabułę później dość mocno rozbudowywano - doano Smerfiki i Smerfiaczka, pojawił się Dziadel Smerf, a wybrana grupa Smerfów - aby ocalić wioskę i wszystkie Smurfy - udała się w podróż siedmiomilowym butem, aby uzbierac krysztaly ;)). Wielkimi przyjaciółmi Papy Smurfa byli Matka Nartura i Ojciec Czas (dobrze mieć takie znajomości ;)). Na sympatię, mimo zarozumialstwa i gadulstwa, zasługiwał nawet Ważniak :D Nie wiem, czy to tylko ja, czy też wszystkie dzieci tak miały, że utkwił im w pamięci fakt, że reżyserem był Peyo ;D Ta informacja zawsze padała na końcu czołówki przed samą bajką i w oczach mi stoi :D Oglądajcie, bo warto powspominać stare czasy ;)

http://www.filmweb.pl/Film?id=96165

O bajkach mogłabym jeszcze dużo ;) Uwielbiałam i leciałam ze szkoły podstawowej a Kapitana Hawka i Pojedynek Aniołów na Polonii 1, Myszka Miki, kaczor DFonald i Pluto plus Kubuś Puchatek, Miś Kolargol i Miś Uszatek przewijają się tłumnie w mojej biografii :) Chyba zawsze pozostanę po troszę dzieckiem, bo dobranocki kocham i namiętnie oglądam i już :)

P.S. Nie zapomniałam o moim ukochanym i uwielbianym Scooby Doo oraz o kreskówce, którą odkryłam całkiem niedawno - Świat według Ludwiczka - cudo! Ale o tym rozpiszę się przy najbliższej okazji :D